Dwie edycje „Rowerowej Wiosny” pokazują, że kampania może być czymś więcej niż szkolną rywalizacją o największą liczbę przejazdów. W Świdniku połączono promocję aktywnej mobilności z edukacją o bezpieczeństwie oraz praktyczną nauką jazdy w ruchu drogowym.
Porównanie wyników z 2025 i 2026 roku pokazuje wyraźny wzrost liczby aktywnych podróży do szkół. Jeszcze ważniejsze jest jednak to, że w drugim roku udało się rozwijać również część edukacyjną. Zorganizowano 30 praktycznych warsztatów, w których uczestniczyło ponad 300 dzieci, a po raz drugi przeprowadzono egzamin rowerowy inspirowany rozwiązaniami holenderskimi.
2025 pierwsza edycja i sprawdzenie pomysłu
Pierwsza „Rowerowa Wiosna” odbyła się w maju 2025 roku. Do kampanii zgłosiły się wszystkie cztery miejskie szkoły podstawowe. Łącznie uczestniczyło w niej 1884 uczniów, którzy wykonali 17 118 aktywnych dojazdów do szkół.
Uczniowie mogli docierać do szkoły rowerem, hulajnogą, deskorolką lub na rolkach. Za aktywny dojazd otrzymywali naklejki do indywidualnych dzienniczków oraz na plakaty klasowe. Rywalizacja odbywała się więc jednocześnie na poziomie indywidualnym, klasowym i szkolnym.
Wyniki poszczególnych szkół były następujące:
- Szkoła Podstawowa nr 3: 414 uczestników i 4107 dojazdów,
- Szkoła Podstawowa nr 4: 350 uczestników i 2778 dojazdów,
- Szkoła Podstawowa nr 5: 606 uczestników i 6538 dojazdów,
- Szkoła Podstawowa nr 7: 514 uczestników i 3695 dojazdów.
Oficjalne podsumowanie kampanii wskazuje, że zabawa połączona ze zdrową rywalizacją zmotywowała uczniów do systematycznego korzystania z aktywnych form transportu.
Ważne było również to, że kampania od początku miała komponent edukacyjny. Uczniowie uczestniczyli w zajęciach teoretycznych oraz praktycznych dotyczących bezpiecznego poruszania się po mieście. Podczas zajęć praktycznych dzieci wyjeżdżały na ulice i ćwiczyły konkretne sytuacje drogowe.
W praktyce oznaczało to m.in. przygotowanie roweru, sygnalizowanie manewrów, poruszanie się po drogach dla rowerów, jazdę przez skrzyżowania, wykonywanie lewoskrętu oraz poruszanie się w strefie zamieszkania. Przejazdy miały około 5 km i odbywały się pod opieką instruktorów.
Był to istotny krok. Edukacja rowerowa wyszła poza teorię i szkolne miasteczko ruchu drogowego. Dzieci mogły uczyć się podejmowania decyzji w rzeczywistej przestrzeni miasta.
2026 więcej uczestników i więcej aktywnych podróży
Druga edycja odbyła się w maju 2026 roku. Ponownie uczestniczyły w niej cztery świdnickie szkoły podstawowe.
W kampanii uczestniczyły 133 klasy, obejmujące 3161 zgłoszonych uczniów. Aktywny udział w rywalizacji wzięło 2125 dzieci. W ciągu miesiąca zrealizowano 22 676 aktywnych dojazdów do szkół.
W porównaniu z 2025 rokiem oznacza to 5558 dodatkowych aktywnych podróży. Liczba podróży wzrosła więc o ponad 32%.
Wyniki poszczególnych szkół w 2026 roku wyglądały następująco:
- Szkoła Podstawowa nr 3: 453 aktywnych uczestników i 5125 dojazdów,
- Szkoła Podstawowa nr 4: 337 aktywnych uczestników i 3078 dojazdów,
- Szkoła Podstawowa nr 5: 753 aktywnych uczestników i 9085 dojazdów,
- Szkoła Podstawowa nr 7: 582 aktywnych uczestników i 5388 dojazdów.
Najwięcej aktywnych dojazdów odnotowała Szkoła Podstawowa nr 5. Jej uczniowie wykonali 9085 podróży. Drugi wynik osiągnęła SP nr 7 z wynikiem 5388, następnie SP nr 3 z 5125 oraz SP nr 4 z 3078.
🎥 Zobacz film z wydarzenia
📸 Zobacz galerię zdjęć na stronie Urzędu Miasta
Co naprawdę zmieniło się między 2025 a 2026 rokiem?
Najprostsze porównanie wygląda tak:
| Wskaźnik | 2025 | 2026 |
|---|---|---|
| Szkoły | 4 | 4 |
| Aktywni uczestnicy kampanii | 1884 | 2125 |
| Aktywne dojazdy | 17 118 | 22 676 |
W 2026 roku kampania zaangażowała 2125 aktywnych uczestników, którzy wspólnie wykonali 22 676 aktywnych dojazdów do szkół. To o 5558 dojazdów więcej niż w pierwszej edycji, co pokazuje wyraźny wzrost skali kampanii.
Nie tylko rywalizacja. Edukacja praktyczna
Wynik kampanii jest ważny, ale z perspektywy rozwoju ruchu rowerowego jeszcze ważniejsza jest edukacja.
W obu edycjach uczniowie uczestniczyli w zajęciach teoretycznych i praktycznych. W 2026 roku część praktyczna została ponownie rozwinięta. Zorganizowano 30 warsztatów, w których uczestniczyło ponad 300 dzieci.
Podczas zajęć dzieci uczyły się poruszania po rzeczywistej infrastrukturze. Ćwiczyły sytuacje, które później mogą spotkać podczas samodzielnej jazdy do szkoły.
To ważna różnica między edukacją „o rowerze” a edukacją „na rowerze”.
Dziecko może znać znak „ustąp pierwszeństwa”. Może również wiedzieć, że przed wykonaniem skrętu powinno zasygnalizować zamiar. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba jednocześnie obserwować skrzyżowanie, innych uczestników ruchu, oznakowanie i wybrać właściwy moment wykonania manewru.
Tego nie da się skutecznie nauczyć wyłącznie przy tablicy albo szkolnej ławce.
Drugi egzamin rowerowy w ruchu drogowym
Ważnym elementem rozwoju programu był również drugi egzamin rowerowy typu holenderskiego przeprowadzony w Świdniku.
Jego idea jest prosta. Sprawdzamy nie tylko wiedzę dziecka, ale również jego praktyczne zachowanie na drodze.
W klasycznym podejściu łatwo skoncentrować się na znajomości przepisów i wykonywaniu określonych zadań na zamkniętym placu. Tymczasem samodzielna jazda po mieście wymaga znacznie większych kompetencji.
Uczeń musi obserwować otoczenie, przewidywać zachowania innych uczestników ruchu, prawidłowo korzystać z infrastruktury i podejmować decyzje.
Właśnie dlatego praktyczny egzamin w ruchu drogowym jest naturalnym uzupełnieniem edukacji.
Warto podkreślić, że rozwiązanie to wpisuje się w szerszy kierunek rozwijany w Polsce przez Fundację Mobilności Aktywnej. Organizacja prowadzi egzaminy typu holenderskiego także w innych miastach. W 2026 roku takie egzaminy odbywały się m.in. w Gdańsku i Lublinie.
🎥 Zobacz film z egzaminu
📸 Zobacz galerię zdjęć na stronie Urzędu Miasta
Od kampanii do miejskiego systemu edukacji
Po dwóch edycjach coraz wyraźniej widać, że „Rowerowa Wiosna” może pełnić większą funkcję niż tylko promocja aktywnego dojazdu do szkoły.
Kampania tworzy przestrzeń do połączenia trzech elementów: infrastruktury, edukacji i codziennego doświadczenia.
Sama infrastruktura nie nauczy dziecka bezpiecznej jazdy. Dobra droga rowerowa jest jednak warunkiem, aby dziecko mogło wykorzystać zdobyte umiejętności.
Sama edukacja również nie wystarczy. Dziecko musi mieć możliwość regularnego korzystania z roweru w drodze do szkoły.
Dlatego właśnie połączenie edukacji z kampanią promującą codzienne dojazdy ma większy sens niż prowadzenie tych działań osobno.
Świdnik ma jeszcze jeden ważny atut
W przypadku Świdnika edukacja nie funkcjonuje w oderwaniu od infrastruktury.
Miasto od wielu lat rozwija spójny system tras rowerowych. Jednym z efektów tych działań jest wysoki udział dzieci dojeżdżających do szkół rowerem bo aż 1/4 uczniów korzysta z roweru w drodze do szkoły.
To pokazuje, że edukacja i infrastruktura wzajemnie się uzupełniają.
Dziecko może nauczyć się prawidłowego zachowania na skrzyżowaniu. Następnie potrzebuje bezpiecznej trasy, aby wykorzystać tę umiejętność podczas codziennego przejazdu.
Z kolei infrastruktura zaprojektowana bez uwzględnienia rzeczywistych celów podróży nie będzie wystarczająco skuteczna. Najlepsze rozwiązania powinny prowadzić do szkół, pracy, usług, transportu publicznego i innych miejsc, do których mieszkańcy faktycznie się przemieszczają.
Najważniejszy wniosek z dwóch edycji
Największą wartością „Rowerowej Wiosny” nie jest sama liczba naklejek ani wynik rywalizacji między szkołami.
Najważniejsze jest stworzenie okazji do zmiany codziennych zachowań.
W 2025 roku uczniowie wykonali 17 118 aktywnych dojazdów. Rok później było ich już 22 676. To ponad 32% więcej.
Jednocześnie druga edycja pozwoliła rozwinąć praktyczną edukację. Ponad 300 dzieci uczestniczyło w 30 warsztatach, a program ponownie wykorzystał egzamin rowerowy w ruchu drogowym.
To pokazuje kierunek, który warto rozwijać.
Nie chodzi o to, aby nauczyć dziecko „zaliczyć rower”. Chodzi o to, aby potrafiło samodzielnie i bezpiecznie dotrzeć nim do szkoły.
Co dalej z Rowerową Wiosną?
Po dwóch edycjach warto myśleć o kolejnym etapie. Kampania może stać się stałym elementem miejskiego systemu edukacji transportowej.
W kolejnych latach warto jeszcze mocniej połączyć działania praktyczne z analizą zachowań transportowych dzieci. Dzięki temu można będzie sprawdzać nie tylko liczbę aktywnych dojazdów podczas kampanii, ale również to, czy część tych zachowań utrzymuje się po jej zakończeniu.
Warto również rozwijać praktyczne egzaminy i zajęcia w ruchu drogowym. To właśnie one pozwalają sprawdzić kompetencje, których nie da się ocenić wyłącznie na podstawie znajomości przepisów.
Najważniejsze jest jednak zachowanie właściwej kolejności.
Najpierw bezpieczna infrastruktura. Następnie praktyczna edukacja. Na końcu codzienne doświadczenie.
Jeżeli te trzy elementy działają razem, dziecko nie tylko wie, jak jeździć rowerem. Zaczyna również rozumieć, że może samodzielnie poruszać się po swoim mieście.
I właśnie dlatego „Rowerowa Wiosna” jest dla mnie czymś więcej niż kampanią.
To jeden z elementów budowania samodzielności transportowej dzieci.
Po dwóch edycjach wiemy już, że ten kierunek działa. Teraz warto zastanowić się, jak zrobić z niego trwały element polityki mobilności miasta.

